Łódź z uchodźcami zatonęła u wybrzeży Cypru: co najmniej siedem ofiar śmiertelnych, poszukiwania zaginionych trwają
Łódź z uchodźcami przewróciła się u wybrzeży Cypru w poniedziałek wieczorem, w wyniku czego zginęło co najmniej siedem osób. Na pokładzie znajdowało się 21 pasażerów w momencie tragedii. Zespoły ratunkowe pracowały przez całą noc, poszukując ocalałych.
Według służb ratunkowych, statek zatonął około 30 mil od Cape Greco. Ratownicy udało się wyciągnąć dwóch ocalałych z wody. Jeden z nich poinformował, że pasażerowie byli Syryjczykami, którzy wyruszyli z portowego miasta Tartus nad Morzem Śródziemnym.
Wspólne Centrum Koordynacji Ratownictwa (JRCC) rozpoczęło szeroko zakrojoną operację poszukiwawczo-ratunkową w celu odnalezienia zaginionych. W odpowiedzi na incydent Minister Obrony Cypru, Vasilis Palmas, i Minister Sprawiedliwości, Marios Hartsiotis, udali się do Larnaki.
Jak dotąd dwóch ocalałych i ciała siedmiu ofiar zostały zidentyfikowane jako obywatele Syrii. Zmarli zostali przetransportowani do prosektorium w Szpitalu Ogólnym w Limassol, a ocaleni zostali hospitalizowani — jeden w Szpitalu Ogólnym w Larnace, a drugi w Szpitalu Ogólnym w Famaguście.
Łódź zatonęła poza wodami terytorialnymi Cypru, ale w obrębie wyznaczonej strefy poszukiwań i ratownictwa, która leży pod odpowiedzialnością Republiki Cypru.
Operacja ratunkowa obejmuje statek wojskowy, dwa śmigłowce (jeden z nich należy do policji), drona, cztery łodzie straży portowej, a także karetki pogotowia i siły porządkowe.
Do poszukiwań dołączyły także śmigłowce z 84. eskadry bazy Akrotiri oraz przepływające statki handlowe. Do tej pory nie znaleziono dodatkowych ocalałych, ale operacje będą kontynuowane przez cały dzień. Pomimo intensywnych wysiłków przez całą noc, osoby zaginione nie zostały jeszcze odnalezione.