Wygląd zamiast CV: dlaczego atrakcyjnym osobom kariera częściej się uśmiecha
Okazuje się, że dobrą pracę lub awans można zdobyć nie tylko dzięki doświadczeniu, umiejętnościom i wynikom pracy. Wygląd również może wpływać na karierę — a w dobie mediów społecznościowych staje się to coraz bardziej widoczne.
The Guardian rozmawiał z osobami wykonującymi różne zawody — od prawników i budowlańców po spawaczy i pracowników mediów — i sprawdził, jak silnie wygląd wpływa na życie zawodowe. Nie chodzi tylko o ubrania czy schludną fryzurę: ludzie coraz częściej postrzegają własny wygląd jako część osobistej marki i reputacji zawodowej.
Badacze nazywają to «premią za atrakcyjność» (beauty premium) — przewagą, którą bardziej atrakcyjne osoby mogą uzyskiwać podczas rekrutacji, oceny pracy i ustalania wynagrodzenia. Efekt nie jest jednak taki sam we wszystkich zawodach. Badania pokazują na przykład, że jest on szczególnie widoczny tam, gdzie praca wiąże się z nieustannym kontaktem z ludźmi, podczas gdy w zawodach związanych głównie z danymi i informacjami wyraźny związek może nie występować.
Niektóre badania rzeczywiście wskazują na różnice w dochodach. W badaniu niemieckiego rynku pracy średnią «premię za urodę» oszacowano na około 2–4% w przypadku kobiet i 5–7% w przypadku mężczyzn, choć znaczną część tej różnicy wyjaśniały również inne cechy pracowników. Dlatego stwierdzenie, że atrakcyjna osoba automatycznie otrzymuje wyższą pensję, byłoby zbyt dużym uproszczeniem.
Dziś pojawia się jednak nowy problem — sama poprzeczka dotycząca «profesjonalnego wyglądu» znajduje się coraz wyżej. Media społecznościowe zmieniły wielu specjalistów w publiczne marki: klienci i pracodawcy mogą ocenić daną osobę jeszcze przed osobistym spotkaniem, po prostu oglądając jej zdjęcia i profile. W rezultacie zadbany wygląd, skóra, sylwetka, fryzura i ogólny wizerunek zaczynają być postrzegane jako część kapitału zawodowego.
Stąd rosnące zainteresowanie kosmetologią i medycyną estetyczną. Botox, wypełniacze, zabiegi pielęgnacyjne, preparaty wspomagające odchudzanie i operacje plastyczne stopniowo przestają być postrzegane wyłącznie jako narzędzia show-biznesu. Dla niektórych osób staje się to swego rodzaju inwestycją we własny wizerunek — zwłaszcza jeśli praca zależy bezpośrednio od publicznej obecności i kontaktu z klientami.
Powstaje więc paradoks: formalnie współczesny rynek pracy powinien oceniać człowieka na podstawie kompetencji, ale epoka wizualna tworzy dodatkowe kryterium. Nie wystarczy być profesjonalistą — coraz częściej pojawia się poczucie, że trzeba jeszcze wyglądać jak odnoszący sukcesy profesjonalista. A im silniej praca wiąże się z osobistą marką i mediami społecznościowymi, tym wyraźniejsza staje się ta «premia za wygląd».
You may also be interested in:
- Straty z powodu niedziałających radarów w TRCP przekroczyły 600 mln lir
- 85,60% mieszkańców Cypru Północnego uważa, że sytuacja w kraju zmierza w złym kierunku — BADANIE
- Neurochirurg Çağın Ozankaya reprezentował Turecką Republikę Cypru Północnego na kongresie poświęconym głębokiej stymulacji mózgu w Wiedniu
- MSZ TRPC odrzuciło model rotacyjnej prezydentury na Cyprze
- Premier TRPC Ünal Üstel obiecał przedstawić w ciągu 80 dni projekty wsparcia dla rodzin


Komentarze (0)