Nikozja, CY
17°C
3.1 m/s
82%

Na świecie pojawił się nowy trend: rodzice coraz częściej uczestniczą w rozmowach kwalifikacyjnych zamiast swoich dzieci

03.08.2026 / 13:09
News Category

«Mama wszystko wyjaśni» — żart, który niespodziewanie stał się rzeczywistością. Pracodawcy coraz częściej spotykają się z sytuacjami, w których rodzice młodych kandydatów nie tylko pomagają w poszukiwaniu pracy, lecz dosłownie przejmują kontrolę nad całym procesem rekrutacji. Sami wyszukują oferty, dzwonią do rekruterów, omawiają wynagrodzenie i warunki zatrudnienia, towarzyszą dzieciom podczas rozmów kwalifikacyjnych, a nawet ingerują w wywiady, odpowiadając za nie na pytania.

O nowym trendzie pisze Business Insider, powołując się na specjalistów HR i doradców zawodowych. Ich zdaniem takie przypadki przestały być wyjątkiem. Niektórzy rodzice z wyprzedzeniem kontaktują się z pracodawcą, aby dowiedzieć się, czy stanowisko odpowiada ich dziecku, inni domagają się szczegółowej informacji zwrotnej po odrzuceniu kandydatury, a najbardziej natarczywi uczestniczą w rozmowach online, pozostając poza kadrem i podpowiadając odpowiedzi.

Tendencja ta jest najbardziej widoczna w Stanach Zjednoczonych, gdzie zjawisko «rodziców helikopterów» (helicopter parents) jest badane już od wielu lat. Według badań serwisu Zety około 20% przedstawicieli pokolenia Z przynajmniej raz przyszło na rozmowę kwalifikacyjną razem z rodzicami, a ponad połowa specjalistów HR przyznaje, że spotkała się z ingerencją rodziców w proces rekrutacji. Podobne przypadki coraz częściej odnotowuje się także w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii i Chinach, gdzie rodzice nierzadko negocjują z pracodawcami w imieniu swoich dorosłych dzieci.

Eksperci wiążą to zjawisko z nadopiekuńczością. Rodzice należący do pokolenia millenialsów i pokolenia X przyzwyczaili się do aktywnego uczestniczenia w życiu swoich dzieci — najpierw w szkole, następnie na uniwersytecie, a teraz także podczas poszukiwania pracy. Dodatkowymi czynnikami są silna konkurencja na rynku pracy, niestabilność gospodarcza oraz chęć zapewnienia dziecku możliwie najbardziej komfortowego startu zawodowego.

Dla pracodawców takie zachowanie częściej staje się jednak sygnałem ostrzegawczym. Firmy oczekują samodzielnego kandydata, który potrafi podejmować decyzje, prowadzić negocjacje i brać odpowiedzialność za swoją pracę. Kiedy zamiast niego inicjatywę przejmuje mama lub tata, rekruterzy zaczynają się zastanawiać, czy taki pracownik będzie w stanie skutecznie funkcjonować bez stałego wsparcia.

Nawet jeśli kandydat otrzyma ofertę pracy, problemy często trwają również po rozpoczęciu pracy w firmie. Specjaliści HR zauważają, że młodzi pracownicy, którym rodzice towarzyszyli na wszystkich etapach rekrutacji, często mają trudności z samodzielnym podejmowaniem decyzji, unikają odpowiedzialności i nieustannie oczekują szczegółowych instrukcji od przełożonego. Z tego powodu okres adaptacji może trwać znacznie dłużej.

Na Cyprze Północnym nie ma jeszcze oficjalnych statystyk dotyczących takich przypadków, jednak warunki sprzyjające pojawieniu się tego trendu już istnieją. Młodzi ludzie często mieszkają tu z rodzicami nawet do 30. roku życia, więzi rodzinne pozostają bardzo silne, a poszukiwanie pracy często odbywa się za pośrednictwem osobistych znajomości i rekomendacji. Na tle stosunkowo niewielkiego rynku pracy i ograniczonej liczby dobrze płatnych ofert rodzice często aktywnie pomagają dzieciom w znalezieniu zatrudnienia. Na razie chodzi głównie o nawiązywanie kontaktów i rekomendacje, ale eksperci nie wykluczają, że z czasem Cypr Północny może zetknąć się z tymi samymi tendencjami, które obserwuje się już w Stanach Zjednoczonych i kilku innych krajach.

Specjaliści ds. zarządzania personelem podkreślają: najlepszym sposobem pomocy dorosłemu dziecku w budowaniu kariery nie jest uczestniczenie w rozmowie kwalifikacyjnej za nie, lecz pozwolenie mu na samodzielny kontakt z pracodawcą, popełnianie błędów, zdobywanie doświadczenia i naukę podejmowania własnych decyzji. To właśnie te cechy są dziś dla pracodawców równie ważne jak umiejętności zawodowe.

Komentarze (0)