Nikozja, CY
21°C
5.1 m/s
83%

Zespół oszusta pomaga ludziom osiągać sukces, twierdzą psycholodzy

24.06.2026 / 13:15
News Category

To, co wielu uważa za osobistą słabość, może okazać się jednym z najpotężniejszych źródeł rozwoju zawodowego. Do takiego wniosku dochodzą współcześni psychologowie badający kariery menedżerów, przedsiębiorców, naukowców i innych wysoko skutecznych specjalistów.

Jednym z najbardziej znanych badaczy tego tematu jest psycholog i ekspert ds. przywództwa Thomas Chamorro-Premuzic. W swoich pracach zwraca uwagę na paradoksalną prawidłowość: ludzie, którzy stale wątpią we własne umiejętności, często osiągają więcej niż ci, którzy są całkowicie pewni siebie.

Zdaniem naukowca umiarkowana niepewność zmusza człowieka do nieustannego doskonalenia się, uczenia i weryfikowania własnych decyzji. Z kolei nadmierna pewność siebie często prowadzi do błędów, samozadowolenia i przeceniania własnych możliwości.

Dlaczego wątpliwości mogą przynosić korzyść

W artykule dla Forbes Chamorro-Premuzic zauważa, że wiele wybitnych osiągnięć rodzi się z wewnętrznych sprzeczności psychologicznych. Niektórzy ludzie potrafią zamieniać swoje niepokoje, lęki i niepewność w źródło energii do pracy i samodoskonalenia. Zamiast zatrzymywać się na osiągniętym etapie, nadal idą naprzód, starając się udowodnić sobie własną kompetencję.

Taki mechanizm jest ściśle związany z tak zwanym zespołem oszusta — stanem, w którym człowiek nie potrafi w pełni uznać własnych sukcesów i uważa, że otoczenie przecenia jego możliwości.

Wbrew popularnemu przekonaniu zespół oszusta wcale nie jest rzadkością. Według szacunków psychologów przynajmniej raz w życiu doświadcza go około 70% ludzi. Szczególnie często dzieje się tak wśród wysoko wykwalifikowanych specjalistów, menedżerów, naukowców i przedstawicieli zawodów kreatywnych.

Niepewność kontra nadmierna pewność siebie

Ciekawe jest to, że badania Chamorro-Premuzica w dużej mierze przeczą tradycyjnemu wyobrażeniu o skutecznym liderze jako o osobie z niezachwianą pewnością siebie.

Przez wiele lat psycholog badał związek między przywództwem a cechami osobowości. W rezultacie doszedł do wniosku, że organizacje często mylą pewność siebie z kompetencją. Ludzie, którzy głośno mówią o swoich umiejętnościach i rzadko w siebie wątpią, często otrzymują stanowiska kierownicze, choć ich rzeczywiste umiejętności mogą ustępować bardziej skromnym kandydatom.

Zdaniem badacza zdolność do krytycznej oceny własnych decyzji często czyni liderów bardziej skutecznymi. Właśnie dlatego umiarkowana samokrytyka może być zaletą, a nie wadą.

Naukowcy znaleźli nieoczekiwany plus zespołu oszusta

Dodatkowe potwierdzenie tej idei pojawiło się w badaniach opublikowanych w Harvard Business Review. Naukowcy odkryli, że pracownicy doświadczający zespołu oszusta często okazują się bardziej uważni wobec współpracowników, lepiej słuchają otoczenia i wykazują wyższy poziom skuteczności interpersonalnej.

Innymi słowy, wewnętrzne wątpliwości nie zawsze przeszkadzają w pracy. W niektórych przypadkach pomagają ludziom staranniej się przygotowywać, uważniej podchodzić do szczegółów i unikać groźnej nadmiernej pewności siebie.

Kiedy niepokój staje się problemem

Specjaliści ostrzegają jednak: między użyteczną samokrytyką a destrukcyjnym niepokojem istnieje ogromna różnica.

Psychologowie podkreślają, że zespół oszusta wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wypalenia emocjonalnego, przewlekłego stresu, depresji i obniżenia jakości życia. Ludzie, którzy nieustannie uważają swoje sukcesy za przypadek, często odczuwają silną presję psychiczną i nie potrafią czerpać satysfakcji z własnych osiągnięć.

Dlatego eksperci nie zalecają romantyzowania lękowości ani traktowania jej jako obowiązkowego warunku sukcesu.

Co radzą psychologowie

Współczesne podejście polega nie na całkowitym pozbyciu się wątpliwości, lecz na nauczeniu się, jak właściwie z nimi pracować.

Specjaliści radzą traktować wewnętrzną samokrytykę jako źródło informacji do rozwoju, a nie jako dowód własnej niekompetencji. Zamiast pytania «Czy nie jestem dość dobry?» lepiej zadać sobie pytanie «Co dokładnie mogę poprawić?».

Taki sposób myślenia pozwala przekształcić niepokój z siły destrukcyjnej w narzędzie rozwoju zawodowego.

Być może właśnie dlatego wielu wybitnych ludzi przez całą karierę nadal w siebie wątpi. Nie dlatego, że są słabi, lecz dlatego, że wewnętrzne pytania zmuszają ich do dalszego działania, gdy inni już uznali, że dotarli na szczyt.

Komentarze (0)